wtorek, 19 września 2017

Deszcz




O! Znów udał mi się mega klikbajtowy tytuł he.
Chyba jestem mało reformowalna ;).
To wczorajszy komiksowy post.
Bo wczoraj tak było, ale narysowałam i zapomniałam opublikować.
Co koreluje z moimi klikbajtowymi tytułami :).
Chyba udało nam się ten deszcz zaczarować, bo dziś w Gdańsku od rana było słonecznie!

czwartek, 14 września 2017

Podsumowanie sierpnia






Pewno Was nie zaskoczy pierwszy punkt mojego sierpniowego podsumowania(które jednocześnie jest też podsumowaniem lata :)), bo podobnie zaczynało się podsumowanie Lipca  i Czerwca  : )


Czyli zapasy.


Nie wiem czy jeszcze raz powtórzę taki wyczyn.
Zapowiadam moim dziewczynom, że za rok pracujemy wszystkie razem, albo kupujemy zimą ogóry z Biedry. :)

Teraz w dodatku muszę siedzieć jak na tym obrazku i pilnować zapasów, bo nieustannie znikają ;)
A miały przecie być na jałową zimę, a nie bogatą, złotą jesień!

Drugi najważniejszy sierpniowy punkt programu to :

Morze.


W tym roku pogoda nie była dla nas zbyt łaskawa, ale mieszkanie nad zatoka ma ten plus, że można wykorzystać każde 5 minut dobrej pogody.
To nasze pierwsze wakacje w Polsce po powrocie z emigracji i cieszyliśmy się nimi i na nie bardzo.
Do tego stopnia, że dziewczynom nawet nie marzyły się większe eskapady.
Głównie udawaliśmy turystów w Gdańsku i okolicach :)
Bo gdzie jeszcze traficie takie piękne widoki.
Uwaga dziś będzie "pocztówkowo" :).






Lis na tle wschodzącego księżyca. :)
Tylko w Gdańsku. :)
Górki Zachodnie.

środa, 6 września 2017

Bajkogród



Znacie miejsce pełne przeróżnych opowieści dla dzieci o baśniowej nazwie  Bajkogród?

Jeżeli nie to Was gorąco zapraszam, tym bardziej że ostatnio narysowałam ilustrację do kolejnej opowieści publikowanej na blogu. :)

Przedstawiam Wam rodzinę Potworka :

wtorek, 5 września 2017

Sypialnia marzeń




Projekt sypialni. Design Your Home with me


Rok szkolny świeżo napoczęty.
W domu wreszcie zapanowała cisza i spokój. :)
Prócz pyrkających w garze (ostatnich!) ogórów i ćwierkania ptaka ( nowy członek rodziny!) nie słychać nic.
:)
I kto najbardziej się cieszy z rozpoczęcia roku szkolonego?

Dziś chętnie zaszyłabym się w którejś z prezentowanych tutaj sypialni.
Najchętniej w tej pierwszej, na samej górze,
wraz z moją obecną bardzo niepokojącą lekturą:
Houellebecq " Uległość".

Tak, jak widać jestem masochistką, jak już leżec w wyrze to przynajmniej trzeba się trochę postresować lekturą ;).

Niestety, obowiązki wzywają, więc i lektura i sypialnia pozostaną w sferze marzeń.
Przynajmniej dziś.


A Wy? Która sypialnię wybieracie na dziś ?

2. zieloną ?