wtorek, 4 kwietnia 2017

Poranna kawa - komiks





A jak jest u Was? Czy Wasze dzieciaki ujawniają podobne zdolności do wyczuwania zapachu kawy przez sen? A może mają inne talenty?

* Piątek to taki specjalny dzień w naszym przedszkolu w którym można przynosić własne zabawki. I w związku z tym każdy dzień zaczynamy pytaniem czy dziś jest piątek i kończymy - czy jutro będzie piątek. :)

35 komentarzy:

  1. ubawiłam się:) Ja jeszcze nie mam dzieci, ale uwierz mi spokojne wypicie kawy to też dla mnie wyzwanie:)
    Pozdrawiam Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że sprowokowałam ( ja i moje dzieci) nieco uśmiechu z rana ;). A co Ci przeszkadza w piciu kawy? Z tego co pamiętam to PRZED dziećmi chyba udawało mi się w spokoju rano poczytać i wypić kawę. Taki rytuał.

      Usuń
    2. Zawsze się śpieszę na autobus, a za skarpetkę ciągnie mnie mój malutki szczeniak, gdziekolwiek bym się nie ruszyła to on jest ze mną:) myślę sobie wtedy ok wypiję w pracy, ale tam już z samego rana jest 1000 pytań do... i zamieszanie, ale w sumie to lubię, a kawa sobie stygnie i stygnie:)

      Usuń
  2. :D I codziennie pytają czy jest piątek :D
    Ja nie mam dzieci, na razie wystarczy mi, że zapach kawy mnie budzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz fajnie!Pomyślałam sobie, że w sumie fajnie być budzonym przez zapach kawy...

      Usuń
  3. No cóż :D Ja też codziennie budzę się z pytaniem: "Czy to już piątek?", więc wcale się nie dziwię :D Poza tym piękny rysunek i te gdańskie kamieniczki za oknem <3 Pozdrawiam! Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki. Tylko jak rozpoznałaś gdańskie kamieniczki po tych kilku kreskach ? :)

      Usuń
  4. ja mam niemowlaka, ale przyznam szczerze, że coś w tym jest. Z tym że rano moge przy niej leżeć, chodzić i nic, ona spi. ale jesli pojde juz zrobic sobie kawę, to mały brzdąc wyczuwa, że coś się święci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. To się zaczęło we wczesnym niemowlęctwie Najstarszej!One po prostu są zazdrosne o nasze chwile przyjemności. :)

      Usuń
  5. Haha, to prawda :) Moje dzieci również budzi zapach kawy ;) Wiedzą wtedy od razu, że rodzice wstali :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, nie! Mojej rano nie budzi nic. Bo trzeba wstać do żłobka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A studiach to mnie budził zapach kawy, parzonej przez koleżankę z pokoju. Długo potem nie mogłam go znieść... u nas synek codziennie pyta, "czy dziś idę do szkoły?" ( przedszkola).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale że taki nieprzyjemny był ? ( ten zapach)

      Usuń
  8. Rysunek jak zawsze <3 !
    Ale co do tego piątku to tak pomyślałam z dystansu odrzucając codzienność, do której przywykliśmy i ślepi jesteśmy na pewne sprawy... Czy taki system nas nie kaleczy ? :) Bo skoro dzieci czekają na piątek z powodu zabawek a dorośli z powodu pracy to wniosek jest tylko jeden- jesteśmy codziennie tłamszeni i pozbawiani radości. W imię czego? Trzeba porzucić ten system :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha! Aga taka bojowa w środę! System chce obalać ;). Jak z dorosłymi jest to ja nie wiem ( u mnie np. piątek wywołuje dreszcz przerażenia, że zaraz weekend i dzieciaki w chałupie :) - ja to pytałabym kiedy poniedziałek. hehe) A dzieci moje to akurat szczęśliwe każdego dnia z tego, że idą do szkoły/przedszkola. A piątek jest tylko dlatego szczególny że można się pochwalić swoimi zabawkami. Naprawdę.:)

      Usuń
  9. Uśmiałam się, gdy zobaczyłam ten obrazek. Dzieciaki są genialne i zawsze mają swoje niezawodne teksty, które poprawiają humor!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rysunek!!! Podobieństwo mamy z rysunku do oryginału również :) Poznałabym bez podpisu ;)
    Ciekawa jestem czy jak zacznę znowu pić kawę to moja Maleńka będzie się budzić.
    Tekst świetny - dowcipny ;) Również się uśmiałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten włos rozwiany hehe ..Dzięki Ania za miłe słowa i że znalazłaś czas pomiędzy jednym a drugim karmieniem by tu do mnie zajrzeć :)

      Usuń
  11. Grafika w punkt! Czasami muszę pożegnać się z tą ciepłą, pachnąca kawą. Nie lubię zimnej - to już nie jest to. Dzieci to mają nosa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem jeszcze matką, więc ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ale sama bardzo dobrze pamiętam przedszkolne piątki, gdy można było zabrać ze sobą pluszaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to Ty dorastałaś już w tych "lepszych" czasach.. Ja mam fatalne wspomnienia z przedszkola; leżakowanie na siłę (ja), ciąganie dziecka leżącego na leżaczku za nogę (wraz z leżaczkiem) bo nie chciało spać ( ja), zamykanie w ciemnym schowku na leżaczki ( ja).:)Pewno przydałaby mi się jakaś solidna terapia ;)

      Usuń
  13. Komiks, grafika - super :) Na szczęście nie mam jeszcze dzieci, aby nie pozwalały wypić kawy, choć z drugiej strony ja i tak nie mam na nią rano czasu, a od kilku tygodni wolę pić wodę z cytryną, a kawkę później :)
    Kawowy budzik - nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplementy :) , a co do dzieci to wiesz - maja tez swoje dobre strony ;). Np. można o nich komiksy robić ;)

      Usuń
  14. Ja codziennie się budzę z pytaniem, czy dziś jest piątek :D

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja mam szczęście że codziennie mąż kawę przynosi mi do łóżka, ale o ciszy to ja mogę pomarzyć 😂😂😂 ps. Zapraszam też do siebie, bo u mnie też rysunkowe 😘

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha dzień jak codzień, jak pomyślę o mojej przyjaciółce z dwoma szkrabami :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Soooo true... ;) Lajf is brutal, chociaż w tym przypadku Kids are brutal :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest ten moment kiedy chcesz po cichu zjeść sobie kawałek czekolady, w samotności porozkoszować się tą słodką przyjemnością. Mąż chrapie, po cichu idziesz do kuchni, wszystko idzie zgodnie z planem, lekki szelest opakowania i nagle słyszysz z zza sciany: A mówiłaś, że nie jesz słodyczy w tygodniu.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. haha, uśmiałam się z poprzedniego komentarza :-D Też nie mam dzieci, a i tak nie mogę od dłuższego czasu spędzić swojego małego marzenia - usiąść w ciszy, zaparzyć dobrą kawkę i przeczytać dobry artykułw gazecie. Po prostu nie mogę. Ciągle coś mnie rozprasza. Pewnie źle organizuję czas ;-) Super grafika! Pozdrawiam serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń