piątek, 24 czerwca 2016

Sztukoterapia



Foto: Design Your Home with me                                                                      


Sztukoterapia dla dzieci i nie tylko 




Nie wiem jak wygląda terapia w polskich szpitalach psychiatrycznych, ale wiem za to jak wygląda w niemieckich. 

Nie,  jeszcze sama nie korzystałam z jej dobrodziejstw, :) ale za to jak studiowałam to podczas wakacji wyjeżdżałam do pracy do niemieckiej kliniki chorób wszelakich (w tym psychicznych )i tam właśnie miałam okazję przyjrzeć się takiej terapii z bliska...

Mnie, wtedy  studentkę  gdańskiej ASP zachwycił niemiecki oddział psychiatryczny :) właśnie ze względu na duży nacisk jaki kładziono na terapię sztuką.

Pacjenci całymi dniami byli jej poddawani ( czy się jej poddawali to już inna sprawa ;)).
A do dyspozycji mieli wszystko czego dusza zapragnie.

Malowanie, rysowanie wszelkimi technikami i za pomocą wszelkich dostępnych materiałów to pikuś. Mnie najbardziej zachwyciła pracownia ceramiczna z własnym piecem do wypalania, mała drukarenka i introligatornia, warsztaty tkackie i wiele innych. Raj dla studenta ASP i każdego rękodzielnika.
Szkoda tylko, że ja po tych warsztatach i pracach jedynie sprzątałam , a nie mogłam w nich uczestniczyć. :)




Sztuka na co dzień 




Jeżeli kontakt ze sztuką ma pomagać w tak rozmaitych  i poważnych zaburzeniach psychicznych jakie leczone bywają na zamkniętych oddziałach psychiatrycznych to wydaje mi się, że i w naszym małym życiu codziennym może być bardzo pomocny.
Szczególnie, że czasy są jakie są  i wszyscy jesteśmy zestresowani, zabiegani i mało odprężeni.
Sama wiem co najlepiej na mnie działa :):
Kontakt z naturą i wyprodukowanie czegoś we własnym zakresie .



Foto : Design Your Home with me



Czy to będzie wyszydełkowany szal , czy uszyta dla dziewczyn spódniczka czy namalowany obrazek czy odnowiony stary fotel - nieważne. Ważne żeby się coś samemu ze skupieniem zrobiło i żeby efekt tej pracy nas cieszył.
Może dlatego wśród wcześniejszych pokoleń notowało się mniejsze występowanie zaburzeń psychicznych, bo wtedy jeszcze rękodzieło czy praca rzemieślnicza były na porządku dziennym w niemal każdym domu.




Ilustracja : Design Your Home with me




Dzieci i Sztuka




Moje dziewczyny są dość temperamentne.
Dzieli je 4 lata różnicy, ale już sama nie wiem, która jest bardziej "waleczna" :).
Chyba nie muszę dodawać, że dla nas rodziców i to nie pierwszej młodości ;) bywa to czasem bardzo stresujące.
Jest parę rzeczy, które je uspokaja:
1. Lody - zawsze, ale na krótko i im słodsze tym później jeszcze więcej energii na siostrzane zapasy :)
2. Dobry film, ale z tym wiadomo tez nie można przesadzać.
3. Zabawy na świeżym powietrzu i na łonie natury. ( nie zawsze można - szczególnie, że u nas jak Wam wielokrotnie mówiłam, niemal nieustannie  w tym roku pada. Deszczowe zabawy są fajne raz, dwa razy, pięć i nawet dziesięć, ale ciągle ? ;)
4 . A najlepszą receptą na wszelkie agresywne, nadpobudliwe, marudne zachowania  jest u nas właśnie sztukoterapia  - czy to malowanie , czy wyklejanie , czy produkowanie tekturowych domów , miast , samochodów itp., czy też wszelkie zabawy z muzyką.



Foto: Design Your Home with me



Starsza ostatnio wybiera właśnie aktywności muzyczne, mamy w domu sporo instrumentów na których uczy się grać, dużo razem śpiewamy i tańczymy. Czasami gramy.

I zaskoczę Was, my dorośli nie mamy żadnych, przynajmniej odkrytych :) zdolności muzycznych. Myślę, że w dobrej zabawie nie jest najważniejsze by być wirtuozem w danej dziedzinie tylko by się faktycznie dobrze bawić.
  
Młodsza natomiast bardzo lubi wszelkie zajęcia plastyczne i jest w tym naprawdę niesamowita .



Foto: Design Your Home with me


Zachęcam wszystkich do podpowiadania dzieciom zabaw tego typu, to naprawdę działa, jeżeli działa nawet na oddziałach psychiatrycznych to tym bardziej powinno podziałać na nasze słodkie, tylko czasem niepotrafiące poradzić sobie z różnymi skrajnymi emocjami latorośle... :)
Rodzicom również polecam tego typu terapie!
W dodatku można ją sobie przeprowadzić bez finansowych nakładów w domciu.
Same plusy!

To wszystko truizmy są, bo każdy niby o tym wie.
Ale też często się o tych najbardziej oczywistych sprawach zapomina :)



7 komentarzy:

  1. Ja również się pod tym podpisuje:) Ziarno zasiane na pewno kiedyś wykiełkuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie to terapia sztuką pełnowymiarowo :). Piękne prace powstają ! Jestem pod wrażeniem :)

      Usuń
  2. sztuka rozwija w dzieciach kreatywność, w przyszłości się to opłaci. ja na pewno będę pokazywać swoim dzieciom, jaką sztukę można zrobić w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mojego hiperaktywnego prawie 4-letniego synka sztuka pomaga w wyciszeniu się i budowaniu koncentracji. To swego rodzaju ćwiczenie uważności i cierpliwości. Uwielbia kolorować, malować, zagniatać plastelinę, wycinać nożyczkami i przyklejać na kartkę kształty. Terapia sztuką jak najbardziej działa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego typu zajęcia działają na dzieci nie tylko twórczo, ale też wyciszająco. A dzieci to lubią i potrzebują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to twórcze wyciszenie w tym chodzi . :)

      Usuń