środa, 24 lutego 2016

Papierowa ubieranka - do pobrania!



Dziś w środowym cyklu mojej własnej twórczości :) - zabawka , którą zrobiłam 5 lat temu dla mojej najstarszej dziewczyny.

Papierowa lala , a właściwie lale - do ubierania.


Chyba musiałam już mocno marzyć o drugiej dziewczynce skoro zaprojektowałam 2 lale:). No i pamiętam ,że nosiły imiona " Zosia i Pola", a Pola to właśnie moje drugie dziecię. To się nazywa wizualizowanie marzeń...

Pamiętam ,że sama jak byłam dzieckiem bawiłam się takimi tekturowymi lalami dużo chętniej niż lalkami typu Barbie.
Tekturowe stwarzają mnóstwo możliwości : - stosunkowo , szybko ( i tanio) można im stworzyć całą rodzinę :).
Ciągle zmieniać i tworzyć nowe kreacje , pasujące do pory roku .

Moje lale miały też tekturową garderobę w której na tekturowych wieszaczkach wisiały papierowe ubranka.
Dodatkowo zbudowałam im tekturowe łóżeczka i pokoiki.








Teraz Pola dorosła do tego typu zabaw, więc odkurzyłam stary projekt i znów drukujemy, wymyślamy nowe stroje, kolorujemy.

Jeżeli macie ochotę przyłączyć się do naszej zabawy - gorąco zapraszam.
Komu nasze lale się podobają i chciałby sobie wydrukować 1 planszę z lalami do ubrania i 1 z przykładowymi ubrankami niech pisze do nas na adres: designyourhome77@gmail.com

1.

4 komentarze:

  1. Jak byłam mała też miałam papierowe laleczki! niektóre robiłam sama, a niektóre dostawałam gotowe. I też robiłam im ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zabawa co? My może miałyśmy mniej zabawek i generalnie bodźców niż współczesne dzieciaki, a przecież człowiek się w ogóle nie nudził! Dlatego z przyjemnością podsuwam moim dzieciakom tego typu pomysły i widzę ,że np. papierowe lale absorbują je bardziej niż "normalne".

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, jak ja lubiłam się bawić przebieraniem moich papierowych lal! Sama też im projektowałąm stroje. Fajnie, że przypomniałaś o ty:). Miłego dnia - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć ,że tyle dziewczyn też się bawiło papierowymi lalami :)A ja jako dziecko trochę się ich wstydziłam , bo "koleżanki"miały raczej Barbie ;)

      Usuń